Serwis ten prezentuje procedurę odzyskania nadpłaty za wydanie karty pojazdu na drodze cywilnego
postępowania sądowego mając na uwadze fakt, że postępowanie to szybciej prowadzi do celu niż postępowanie
administracyjne.
UWAGA! DODATKOWE WYJAŚNIENIA W SPRAWIE - Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2010 r. (sygn. akt III CZP 37/10),
pełna treść uzasadnienia do wglądu:
Bieg przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie pobranych opłat za kartę pojazdu na podstawie
rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę
pojazdu (Dz.U. 2003, Nr 137, poz. 1310) rozpoczyna się od dnia spełnienia świadczenia.
Tutaj dniem spełnienia świadczenia jest dzień wniesienia opłaty za wydanie karty pojazdu. Zaś okres
przedawnienia wynosi:
- jeśli czynność była wykonana w ramach działalności gospodarczej - 3 lata,
- jeśli czynność była wykonywana prywatnie - 10 lat.
Dodatkowo, w uzasadnieniu mamy ciekawe informacje:
W kwestii zgodności § 1 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. z prawem
wspólnotowym wypowiedział się na pytanie prejudycjalne Sądu Rejonowego
w Jaworznie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który postanowieniem
z dnia 10 grudnia 2007 roku, sygn. akt C-134/07 (Dz. U. UE C 64, poz. 15), orzekł,
że "art. 90 akapit pierwszy WE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia
się on opłacie, takiej jak ta przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra
Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu,
która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją
używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa
członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce
używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany".
Postanowienie to ma skutek ex tunc, tj. wywołuje skutek retroaktywny. W świetle
tego postanowienia nakładanie opłaty za kartę pojazdu było sprzeczne z prawem
unijnym i było z nim sprzeczne od samego początku. Oznacza to, że kupujący nie
był w ogóle zobowiązany do uiszczenia tej opłaty. Bez wpływu zatem na
rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia roszczenia z tytułu bezpodstawnego
wzbogacenia pozostaje odroczenie obowiązywania mocy przepisów
rozporządzenia z 2003 r. o opłacie za wydanie karty pojazdu przez Trybunał
Konstytucyjny w wyroku z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04.
Zauważyć trzeba, że postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej odnosi się do pełnej wysokości opłaty za kartę pojazdu w kwocie
500 zł, a nie jedynie do różnicy 425 zł pomiędzy kwotami określonymi
w rozporządzeniach z 2003 i 2006 roku. Trybunał Sprawiedliwości uznał bowiem
za sprzeczną z prawem unijnym (wspólnotowym) opłatę nakładaną w związku
z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego
z innego państwa członkowskiego w sytuacji, w której opłata taka nie jest
nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego,
jeśli jest on tam już zarejestrowany.
Z tego wynika, że w przypadku auto wyprodukowanych przed 1 lipca 1999 roku
(data wejścia w życie Rozporządzenie Minstra Transportu i Gospodarki
z 21 czerwca 1999 roku w sprawie kart pojazdów) opłata ta jest nienależna w PEŁNEJ
KWOCIE 500 ZŁ!!! Więc niektórzy mogą walczyć o całe 500 zł do zwrotu.
>
Informacje tu zamieszczone są oparte na przykładowym skierowaniu swojego roszczenia do Gminy Lublin
(Miasta Lublin). Dane pozwanego można pobrać z tej strony Urzędu Miasta Lublin:
A czy warto walczyć? Może odpowiedzią będzie poniższe orzeczenie Sądu Rejonowego w Zamościu:
POTRZEBNE DOKUMENTY:
(D1) dowód wpłaty za kartę pojazdu,
(D2) karta pojazdu,
(D3) decyzja o rejestracji z UM Lublin.
KROK 1
Pierwszym krokiem jest wezwanie na piśmie do zapłaty właściwy urząd powiatowy (tutaj Urząd Miasta Lublin).
W związku z tym, że Urząd dobrowolnie sam nie dokonał zwrotu żądamy zwrotu nadpłaty w ciągu 14 dniu
od otrzymania wezwania - trzeba je wysłać listem poleconym najlepiej ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru,
aby znać dokładną datę doręczenia.
Informacje zaznaczone na czerwono należy poprawić na swoje osobiste dane i dane swojego auta w oparciu
o dokumenty D1, D2 i D3.
Jak się można spodziewać UM Lublin będzie się wzbraniał przed dobrowolnym zwrotem i w podanym
14-dniowym terminie otrzymamy pismo, w którym upoważniony urzędnik odmówi zwrotu nadpłaty
w kwocie 425,00zł za wydanie karty pojazdu, przytaczając swoje rację w dwustronicowych wywodach.
My zaś mamy spełniony warunek wstępnego wezwania drugiej strony do zapłaty przed wystąpieniem
o nakaz zapłaty na drodze sądowej. Teraz musimy wykonać KROK 2 - przygotować pozew, opłacić go
i złożyć w sądzie.
BARDZO WAŻNE - wezwanie to jest kluczowe przy ubieganiu się o odsetki. Mianowicie zwrot nadpłaty za kartę
pojazdu jest tzw. świadczeniem nienależnym (pozew sądowym jest o to oparty). A obowiązek zwrotu
świadczenia nienależnego jest świadczeniem bezterminowym i zgodnie z art. 455 k.c. dłużnik powinien
je spełnić niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Takie wezwanie przekształca zobowiązanie
bezterminowe i rodzi jego wymagalność, a to znaczy konieczność zapłaty odsetek od nieterminowej zapłaty.
Takie sformułowanie podaje w sprzeciwach do pozwów Gmina tylko ciekawe dlaczego się do tego nie stosuje
nie robiąc zwrotów po wezwaniach??? To jawne cwaniactwo ze strony urzędników!
Podsumowując - wysłanie Gminie Lublin wezwanie rodzi realne dodatkowe obciążenia finansowe dla niej w postaci
odsetek, można wstrzymać się jakiś czas aż odsetki sobię podskoczą (przy stopie 13% odsetek ustawowych daje
to ponad 4,5zł miesięcznie) i dopiero składać pozew.
Jednak zasadnicza konkuzja jest następująca - Ludzie! wysyłajcie wezwania bo to już rodzi wymagalność zwrotu
świadczenia i jakby Gmina pękła i sama zaczęła zwracać to musiałaby płacić odsetki od daty wezwań.
Czym więcej wezwań to tym większa presja na Gminie bo odsetki się kolosalnie zwiększają. Czym dłużej
będzie czekać tym większe obciążenie!!! Ale uwaga, jest racjonalna granica czekania - to roszczenie o zapłatę
przedawnia się po 3 (działalność gospodarcza) lub 10 (prywatny import) latach. Więc trzeba na to uważać.
KROK 2
Ogólny wzór pozwu o zwrot nadpłaty za kartę pojazdu można znaleźć na stronach Kuriera Lubelskiego w artykule
Walcz - 425 złotych piechotą nie chodzi.
Natomiast wzór pozwu przeciwko Gminie Lublin (uszczegółowienie z drobnymi zmianami wzoru pozwu z KL)
zastosowany przez nas (osoby z terenu Lublina) możesz pobrać
Informacje zaznaczone na czerwono należy poprawić na swoje osobiste dane i dane swojego auta w oparciu
o dokumenty D1, D2 i D3.
Powyższy wzór jest sprawdzony tzn. Sąd wydał nakaz zapłaty na jego podstawie tak jak wnosił powód.
WAŻNE - parę drobnych wyjasnień podstawowych kwestii przy składaniu pozwu:
- Właściwy Sąd Rejonowy - po ostatniej reformie trzeba zidentyfikować właściwy dla nas sąd rejonowy:
Lublin-Wschód (z siedzibą w Świdniku) czy Lublin-Zachód (z siedzibą w Lublinie) - robi się to z udostępnionego
<<tu>>i
<<tu>> wykazu ulic, w których szukamy miejsca (ulicy) naszego zamieszkania.
- Numer Wydziału Cywilnego Sądu - można podać bez numeru wtedy pozew zostanie przekierowany
w samym Sądzie (zależy od od pierwszej litery nazwiska powoda) - ale jak ktoś chce być dokładny
może go znaleźć na stronach sądów w opcji "Struktura Organizacyjna" i dalej "Wydziały Sądu Rejonowego"
na podstronach poszczególnych Wydziałów Cywilnych, czyli dla SR Lublin-Wschód (Świdnik)
<<tu>>i
dla SR Lublin-Zachód (Lublin)
<<tu>>.
- Załączniki - mogą być to kserokopie dokumentów, sąd może zażądać oryginałów, ale ogólnie kopie
wystarczą.
- Załącznik "odpis pozwu z załącznikami" to ksero pozwu (już podpisanego) + kopie załączników
do pozwu - ten zestaw dostaje pozwany od Sądu.
- Opłata na pozew - można zrobić to przelewem na konto dochodowe (dochodów budżetowych) Sądu
(poszukaj go na stronach obu sądów), wtedy kopia
potwierdzenia musi być załącznikiem do pozwu, opis przelewu to "Opłata sądowa na pozew (wartość
przedmiotu sporu 425,00 zł.)". Jeśli będą to znaczki sądowe
(praktycznie robi się to składając pozew samodzielnie na biurze podawczym np. na ul. Wallenroda
- kupuje się je w kasie na parterze) to trzeba nakleić je na pozwie (tylko na oryginale - nie na
odpisie dla pozwanego) i dopilnować aby pani w biurze podawczym je zauważyła i wpisała kwotę
na pieczątce.
- Warto dodatkowo wydrukować sobie pierwszą stronę pozwu i dać pani w biurze do podbicia jako
potwierdzenie przyjęcia pozwu. Wysyłając pozew pocztą jako potwierdzenie będziemy mieli potwierdzenie
z poleconego.
- Niedopilnowanie szczegółów (błędy w pozwie, załącznikach, opłacie - zdarzyło się, że znaczki
były naklejone ale Sąd nie zauważył ich...) może skutkować wezwaniem do usunięcia braków,
co oczywiście pochłania dodatkowy czas.
KROK 3
Otrzymanie przelewu zasądzonej kwoty:-) Tak, Gmina Lublin, racjonalnie uznaje wyrok nie marnując
pieniędzy podatników na sprzeciw od wyroku i dalszą apelację. Szkoda, że robi to dopiero po nakazie
wydawanym przez sąd. Miejmy nadzieję, że jakiś decyzyjny urzędnik poniesie odpowiedzialność
za te niepotrzebne koszty.
WAŻNE - Jeśli ktoś w pozwie zarządał odsetek ustawowych od daty wpłaty opłaty to Gmina przeleje kwotę
główną (425zł) i niewielką część odsetek, a jednocześnie złoży w sądzie sprzeciw, że odsetki należą się
od daty wezwania (czytaj o tym w Kroku 1), żądając dodatkowo obciążenia nas kosztami zastępstwa
procesowego (tzn. prawnika który przygotował sprzeciw). Na sprawie nikt ze strony pozwanej się
zapewne sie nie pojawi (informacja z otrzymanych zgłoszeń). W swojej mowie można podnieść fakt, że
Gmina sama nie stosuje się do tego na co się powołuje (art. 455 k.c.), ponadto nie próbowała w żaden
sposób polubownie załatwić sprawy od samego zaistnienia całej sytuacji. Sąd co najwyżej przyzna nam moralne
prawo, ale musi ustalić odsetki jak wnosiła Gmina. A co do opłat (informacja z otrzymanych zgłoszeń)
to zapewne zniesie koszty sądowe po obu stronach tzn. nas będzie to kosztowało 30zł niezwróconych kosztów sądowych,
a Gminę będzie to kosztowało opłacenie prawnika. Jakby nie było to dodatkowy koszt dla Gminy za utarczki z obywatelami.
W przypadku braku przelewu trzeba poczekać około 1-1,5 miesiąca od daty nakazu zapłaty
i wystąpić do sądu o nadanie nakazowi klauzuli wykonalności bo się już powinien
uprawomocnić (aktualnie w lubelskim sądzie trzeba czekać nawet i miesiąc na dosłanie wyroku
z klauzulą...). A następnie będzie trzeba skierować wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji.
To są dodatkowe koszty dla dłużnika więc Gmina raczej będzie tego unikać.
Przy okazji - przekazujemy pozdrowienia internautom, którzy odwiedzili tę stronę z serwerów
gw.um.lublin.pl, gw2.um.lublin.pl i mofnet.gov.pl...
Informacje ogólne:
1. Ten serwis internetowy jest stworzony "pro publico bono", dla bezpłatnej pomocy osobom, które
same bedą chciały odzyskać swoje pieniążki. Reklamy w nim zamieszczone służą wyłącznie pokryciu
kosztów utrzymania tego serwisu.
2. Jeśli chcesz przekazać jakieś informacje na temat procedury, wzorów dokumentów, swoich
doświadczeń w zakresie odzyskiwania ww. nadpłaty możesz pisać na adres e-mail kontakt
"małpa" zwrot-za-karte-pojazdu "kropka" pl.
Wersja: 0.9 (08.03.2012)